Od rzezbienia w pyrach do wierszy pisania...
RSS
niedziela, 22 stycznia 2012

Zima, deszcz, plucha lecz my swoje wiemy,

mamy zaproszenie, na zabawę jedziemy.

Dostaliśmy jako seniorzy do zabawy propozycje,

lubimy się bawić i mamy też swoje ambicje.

Choć rzeka dzieli gminy, to my się spotykamy,

znamy się i na spotkaniach zabawiamy.

Dziś Drawsko nas gości, będzie wspaniale,

przecież to przyjaciele, nasi mili ziomale.

Sala przytulna, kwiatkami jest ustrojona,

gospodarz przytula i przyjmuje jak żona.

Miłe powitanie, płyną ciepłe radosne słowa,

wszyscy zadowoleni, muzyka do zabawy gotowa. 

Stoły w mig prowiantem z domu zastawiamy,

ubrania do szatni i już szybko działamy.

Tańce, śpiewy, radość z zabawy doskonała

i ta przyjemność bycia razem, chwila nie mała.

Swawolimy jak dzieci, okazja jest znakomita,

babcie mają święto, bawi się każda kobita.

Radosnymi piosenkami też się tu popisują,

odgłosom zegara, w pieśni wszyscy wtórują.

Mija czas, muzyka wciąż do tańca nas prosi,

my po sali, w tańcu, każdego aż roznosi.

I przychodzi czas, rozstać się przyszła pora,

zatrzymują nas, lecz niestety, czas to zmora.

Autobus czeka, wszyscy do niego wsiadamy,

rozstać się, żal, tyle do opowiedzenia mamy.

I taki smutek, pożegnać takich miłych gości,

żegna nas bałałajka, muzyka miłości......

piątek, 20 stycznia 2012

Plucha, szaro, smutnie, pogoda doskwiera,

niech już wyjdzie słoneczko, energię zawiera.

Radośnie na duszy zaraz by się zrobiło,

poprawić humor, może by się kieckę kupiło?

W kwiatki, wesołe wzory by w sobie zawierała,

pasowała do ciała i coś nie coś uwydatniała.

Miło pokazać się w nowej wzorzystej kreacji,

zaplanować, wykonać remont i mieć dużo racji.

Pora by rozpocząć wiosenne przygotowania,

w tym celu trzeba rozpocząć od odchudzania.

Wyciągnąć zebrane jesienią nasze piękne zbiory,

marchewkę, buraczki, różne warzywa, przetwory.

Niech w naszych kuchniach zieleń zagości,

sami zobaczycie, na wiosnę schudniemy na ości.

Radujmy się z każdej chwili jaką jeszcze mamy,

dla odprężenia, tutaj, na tej stronie się spotykamy.

piątek, 13 stycznia 2012

Co za pogoda, co jest z nią do licha,

deszcze, deszcze i wciąż się kicha.

Pogoda z deszczem chyba oszalała,

zimę przegonić tak wcześnie by chciała?

Na działkach anomalie, kwiaty wyrastają,

wyszły z ziemi i ciekawie się rozglądają.

Pąki na drzewach dumnie się prezentują,

chcą rozkwitać czy się tylko dziwują?

Krety zawody chyba sobie urządziły,

co kawałek kopczyk ziemi utworzyły.

W lesie dziwy, grzyby w styczniu zbieramy,

smaczne kurki, zielonki i sos z nich mamy.

Klucze żurawi nad jeziora już nadciągają,

coś się pomyliło, czy kalendarza nie mają?

Więc My działkowcy też sobie zaszalejemy,

narzędzia, nasiona już teraz przygotujemy.

Z niepokojem jednak w niebo spoglądamy,

czy mrozu na działce przypadkiem nie mamy?

Na nic mogą być te wszyskie starania,

gdy przyjdzie wiosna i zacznie od zamrażania.

Wszyscy więc kciuki mocno zaciskamy,

na ciepłą wiosnę z tęsknotą już czekamy.

czwartek, 05 stycznia 2012

Doczekaliśmy się, skończyły się wszelkie szykowania,

mamy Nowy Rok,  przy stępujemy więc do działania.

Zaplanować wszystko spokojnie, z głową musimy,

nie omijać tych zadań, których robić wręcz nie lubimy.

Zimę przetrzymać to już chyba żadna jest sztuka,

kto chce wypocząć w śniegu, niech więc go sobie szuka.

Opału za oszczędzonego przez te długie zimowe upały,

zbierzemy w komórce na następny sezon lub rok cały.

Chorować raczej nam nie wypada, szkoda na to czasu,

szukać trzeba lekarzy, lekarstw, tyle z tym ambarasu.

W przepisy ciekawe raczej sobie wszyscy pozaglądamy,

smacznych nalewek, sutego jedzenia lepiej szukamy.

Odchudzić się też na wiosnę trochę chyba wypada,

lecz jak to zrobić, jest na to jakaś mądra rada?

W pracy mobilizacja, chociaż trochę się sprężamy,

początek roku, lecz spokojnie, jeszcze się rozruszamy.

Lecz rzecz najważniejsza! Wszyscy o tym pamiętajcie!

Klikać w mysz ..... i tutaj codziennie zaglądajcie.

Jak zdrowo i wesoło przeżyć, lajan Was nauczy,

kogoś zabraknie ? Oj dopiero wtedy sobie pobuczy.
piątek, 30 grudnia 2011

Odchodzi Stary Rok, zmęczony, z troski się kuli,

czy nikt Go nie żałuje? Ktoś Go jeszcze przytuli?

Narzekać, jeszcze na niego zawsze zdążymy,

przyjść ma nowe, tego się raczej bardziej boimy.

Zapowiedzi zmian są niepokojące, wręcz nieciekawe,

zdajemy chyba sobie z tego wszyscy sprawę.

Usiądźmy i szczerze rozmawiać razem będziemy,

stare przecież znamy, o nowym nic nie wiemy.

Cieszmy się zatem z wszystkiego co trwało,

dobre czy też złe ale szczęście się miało.

Podziękujmy więc za Stary Rok oklaskami,

w zaciszu domowym, pokropmy go łzami.

Niech żyje NOWY ROK, w nowe wkraczamy,

w zgodzie, zrozumieniu, radę sobie damy.

Niech grzmią wystrzały, niech każdy wiwatuje,

nadchodzi Rok 2012 więc wszystko nas raduje.

niedziela, 25 grudnia 2011

Brzuszek do góry, ciężko sobie sapiemy,

odpoczywamy, więcej już chyba nie zjemy.

Szykowane było za dużo, chyba przesadzamy,

to wszystko takie dobre, brzuch rozpychamy.

Za stołem siedzimy rozparci, jadła złaknieni,

zamiast folgować, to może jeszcze coś zjemy?

Nikt nas nie goni, niczego nam nie zabrania,

więc chodźcie na spacer, dość obżerania.

W telewizji film za filmem, wszystko oglądamy,

podskoczył cukier i cholesterol już mamy.

Zjedzmy więc witaminkę, skłony zrobimy,

może to pomóc, kilka deko wagi zgubimy.

Są to chwile radosne, razem czas spędzamy,

poznajemy siebie, dobrze, że rodzinę mamy.

Dzieci radosne, gwiazdor spełnił ich życzenia,

tak lekko na duszy, jest tyle do opowiedzenia.

Niech święta więc trwają, tradycja być musi,

wybierzmy odpoczynek, choć stół też kusi.

Życzę więc zdrowia, marzeń spełnienia,

uśmiechu, radości, takie mam dla Was życzenia.

piątek, 23 grudnia 2011

Spokój, skończyła się gonitwa, chwile szalone,

oddychamy swobodnie, już wszystko zrobione.

W pokoju choinka, światełkami się błyska,

ta atmosfera świąt, każdemu jest taka bliska.

Zapach ciast, igliwia, po mieszkaniu się unosi,

zaśpiewać kolędę , taka chwila aż się prosi.

Zmęczeni, jednak radośni, teraz odpoczniemy,

w rodzinnym gronie, razem szczęśliwi będziemy.

Cicha noc .... kolęda tak serca nam grzeje,

to czarowny czas i tyle się teraz dzieje.

Święta noc.... drżą głosy, gardło coś ściska,

taka moc, zbliża się, chwila już bliska.

Święta, cały rok na ten dzień się czekało,

to radosny czas, oj, będzie się teraz działo.

sobota, 17 grudnia 2011
czwartek, 08 grudnia 2011

Wzdychać jest ciężko, wszak się trudzimy,

Zbliżają się święta, co z nimi zrobimy?

Wpierw chyba humor należy sobie poprawić

Bo ten deszcz i plucha przestaje nas bawić.

Za oknem mokro, chmury czarne nadciągają,

Gdzie jest ten śnieg, mróz, wszyscy wołają..

Najgorszy moment jaki nas teraz czeka

To ten portfelik z którego gotówka ucieka.

Głęboko więc zastanowić się sami musimy,

Na co gotówka, na jedzenie, ubranie, wyrzucimy.

Jednak wierzę w zaradność naszych miłych Pań,

Na stole nie zabraknie żadnych świątecznych dań.

Panie są takie zaradne, na święta się postarają,

One swoje oszczędności  i tajemnice mają.

Panowie zaś niech się dobrze przygotują,

Bo nie jeden raz do sklepu jeszcze powędrują.

Zawsze zabraknąć czegoś przy gotowaniu może

Każdy mężczyzna jest dżentelmenem więc pomoże.

Na rynek wędrować, choinkę piękną należy kupować,

Bombki, świecidełka też trzeba  już naszykować,

Niech dzieci radość przy ubieraniu jej mają.

Postawmy choinkę a oni niech przystrajają.

Ciekawskim nowinek, podpowiedzieć musimy,

Podać sprawdzone przepisy jakie zawsze robimy.

Wymienić się uwagami także możemy

Gdy coś nie wychodzi to wnet podpowiemy.

Powoli, z namysłem więc święta zrobimy,

Nie zadłużajmy się a i tak wszystko kupimy.

Oddani szykowaniem, sprzątaniem, pamiętajcie,

Kliknijcie w myszkę i tutaj zawsze wracajcie.

Smutno będzie gdy wszyscy będziecie biegali,

Pomyślcie o tych, co będą tutaj na Was czekali.

niedziela, 27 listopada 2011

Minęły Andrzejki, do drzwi Mikołaj już puka,

niesie prezenty i grzecznych żarłoków szuka.

Wór prezentów choć skromnych, nam niesie,

jest praktyczny, pewnie coś dobrego przyniesie.

Przygotowania do świąt powoli już w domu robimy,

nadchodzą święta, mieszkania więc  przystroimy.

Sklepy kuszą, wystawy światełkami migają,

choć nie pora zakupów, to wzrok już przyciągają.

Różności sprzedawcy przed sklepami rozłożyli,

ciężko jest przejść, dobrze wiedzą, będą kusili.

Cóż, jako polacy, to przed świętami w sobie mamy,

pożyczamy, i wszystko na stole bogato zastawiamy.

Tradycja świąteczna, gdzie indziej nie spotykana,

tylko u nas, przy stole jest tak kultywowana.

Drogie panie, nim w szał zakupów wpadniecie,

pamiętajcie, bzdurny zakup pieniążki wymiecie.

W nadchodzącym kryzysie, mit zakupów burzymy,

z dostępnych materiałów, sami cudeńka tworzymy.

wtorek, 22 listopada 2011

Już czas by u krawca wizytę sobie zaklepać,

przygotować kreacje, ostatniej chwili nie czekać.

Zbliża się dzień gdy wróżyć sobie zechcemy,

od Katarzyny i Andrzeja wszystkiego się dowiemy.

W pasiekach ruch, pszczoły wosk już przygotowały,

będą panny przez klucz go na wróżbę przelewały.

Dla panów, Katarzyna swoje wróżby wyłoży

bo po nich, każdy pan, życie z lubą sobie ułoży.

Andrzej zaś pannom przyszłość wróżyć zamierza,

więc każda panna, tym wróżbom los powierza.

Gdy wszystkie wróżby z nadzieją odczytamy,

wesołej, swawolnej, beztroskiej zabawie się oddamy.

Będą tańce do rana, tak się właśnie zabawimy,

radosną zabawą Andrzeja święto uczcimy.

Bieżmy się więc wszyscy za przygotowania

bo nim przyjdzie zabawa, jest wiele do wykonania.

niedziela, 13 listopada 2011

Utrapienie z chorobami chyba tutaj mamy,

kaszelek, gardziołko i jeszcze smarkamy.

Na nic tabletki, lekarstwa też nic nie pomagają,

zamiast zdrowieć, wszyscy już tutaj kichają.

Czerwone noski, z trudem oddech łapiemy,

jak to draństwo zlikwidować, nie wiemy.

Zarazić każdego można kichając z daleka,

lepiej więc kto zdrowy od kichającego ucieka.

Tyle jest przyczyn, że katar taki dokucza,

jest sienny, alergiczny i każdy nas poucza.

Cóż, nim się martwimy, tydzień go leczymy,

albo sam przejdzie, albo się nim męczymy.

Lekarstw jest wybór, chęci na zażycie opadają,

iść do apteki lub nosy niech dalej kichają.

Najlepszą radą jaką tutaj na katar polecamy,

bierzemy kielichy i w kawiarence się spotykamy.

Tutaj atmosferę zdrową razem tworzymy,

więc w tym gronie, żadnej choroby się nie boimy

Jesienny wiatr, liście z szelestem z drzew spadają,

mienią się, igrają barwami, tyle uroku w sobie mają.

Alejki w parku pokryły się kolorowymi barwami

tak miło iść i przerzucać je swoimi nogami.

I ten wiatr, co bawi się liśćmi i je pieści,

zebrać ich cały bukiet, w wazonie umieścić.

Leżą przy drogach jak kobierce róż rozpostarte,

kocham jesień, przygarnę w ramiona rozwarte.

Jesień jest smutna? Ktoś tutaj narzeka?

wyjdźmy na spacer, tyle barw tam czeka.

Na pamiątkę jesieni, nie tylko liście grabimy

ale bukietami dom prześlicznie ustroimy.

wtorek, 08 listopada 2011

Listopad się zmienił, jesienią wiosny chyba szuka,

przygrzewa słoneczko, ciepły promyk w okno puka.

Wszystko się zmienia, o wiośnie rozmyślamy,

szykujemy zaprawy, jednak zimę za chwilę mamy.

Jeszcze ostatnie prace na zewnątrz zrobimy,

wrócimy do ciepłego mieszkania i się zabawimy.

Remont przeprowadzić by święta miłe były,

odkurzyć meble, żeby w słońcu się lśniły.

Długie wieczory do kuchni zapachem przyciągają

a tam same smakołyki na domowników czekają.

Najmilsze chwile gdy słodkości sami szykujemy,

umilić czas rodzinie, jak? O tym dobrze wiemy.

Nudy? Takiej opcji wcale tutaj nie widzimy,

jest tyle domowych zajęć, że się nie nudzimy.

Wpaść do kawiarenki, szybko sobie poplotkować,

wypić kawę, zjeść ciasteczko i znów coś szykować.

Podziwiam Wasze boskie zaczarowane ręce,

dbajcie jesienią o rodzinę, każdy chce więcej.

poniedziałek, 31 października 2011

Dzień wolny od pracy, zadumie poświęcamy.

W tym dniu uroczystym groby odwiedzamy.

Uprzątnąć liście, umyć pomniki, o tym pamiętamy

i chwila refleksji nad życiem, znicz zapalamy.

Wpatrzeni w płomyk, tych co odeszli widzimy,

głęboko zadumani, tym zniczem ich czcimy.

Tyle wspomnień o tych, których tu odwiedzamy,

zostają nam tylko wspomnienia, tak kochamy.

Ile słów, czynów, mogło się się jeszcze wydarzyć,

życie upłynęło za szybko, zostało nam marzyć.

Mijają dni, lata a my wciąż o nich pamiętamy,

połączeni myślami, wciąż ich tu odwiedzamy.

Szanujmy się, ostatniego dnia jeszcze nie znamy

gdy przyjdzie, razem się z nimi spotkamy.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 32