Od rzezbienia w pyrach do wierszy pisania...
RSS
poniedziałek, 03 lipca 2017
Dlaczego widzę, że takie smutne miny teraz wszyscy mamy?
Zimno, deszczowo, wietrznie, na ładną pogodę czekamy?
Pogoda jest zmienna lecz roślinki wręcz radośnie szaleją,
rosną bez opamiętania, pachną, deszcze niech im leją.
Znajdziemy sobie pilne zajęcia, w kuchni albo w ogrodzie,
za chwilę zmieni się pogoda, opalanie  będzie w modzie.
Czas zacząć urlopy, dzieci radzę wysłać na wypoczynek,
spotkać się ze znajomymi, do zabawy będzie przyczynek.
Wieczorne spotkania na działce, na biwaku, na kajaku,
nawet komary nie będą dokuczać, niech siedzą na krzaku.
Zostawmy zmartwienia, domowe problemy niech odpoczywają,
nabierajmy sił, świętujmy, lato mamy a dni nam mijają.
Niech każdy w tym czasie odpoczywa. Jak? Sam wie,
nad wodą, w lesie, podróży, u rodziny i gdzie tylko chce.
Pamiętajcie tylko aby wszystko dobrze się nam  skończyło,
wrócić z wojaży zdrowym, wypoczętym i było nam miło.
Utrwalcie wspomnienia, aparaty przecież wszyscy mamy,
będzie co wspominać gdy po powrocie znów się spotkamy.
piątek, 12 maja 2017
Niespokojnie, choć z nadzieją w niebo spoglądamy,
będzie śnieg, mróz czy też słoneczka się doczekamy.
Meteorolodzy wciąż nas straszą, burze przepowiadają,
czasami im się to sprawdza, pewnie się na tym znają.
Wiosenne mrozy wiele złego w przyrodzie zrobiły,
pierwsze kwiaty na drzewach całkowicie zniszczyły.
Na przekór przyrodzie i mrocznym chmurom na niebie,
idziemy na spacer, przepowiedni nie bierzmy do siebie.
Słoneczko, które ciepłymi promieniami tak nas grzeje,
wywołuje fale radości, a ile dobrego teraz  się dzieje.
Wszystko żyje, pracowicie każdą chwilę się wykorzystuje,
oddycha pełną piersią, prawdziwą wiosnę teraz się czuje.
Miło jest spojrzeć na panie, które rękawki już zakładają,
letnie sukienki, zwiewne i uśmiech na twarzy też mają.
Ruszajmy więc w plener, z rodziną, zimno precz wygnamy,
witajmy zieleń, ptaki, zwierzęta, lato już prawie mamy.
niedziela, 16 kwietnia 2017

Wielkanocne śniadanie


Taki świąteczny dzień, na długo sobie zapamiętamy,

wstaje słoneczko a My poranek z nadzieją witamy.

Zmęczeni lecz radośni z prac które zostały wykonane,

uświetnią nasze starania na to świąteczne śniadanie.

Rodzina już dawno wstała, odświętnie się też ubierają,

wpierw strawa duchowa, do kościoła się wybierają.

Powrót i gwar w mieszkaniu, stół zastawiać należy,

świąteczne potrawy na stół gdzie baranek już leży.

Stół a na nim potraw co chwila przybywa,
lodówki pustoszeją i zapasów w nich ubywa.
Rodzinne, świąteczne, dla wszystkich śniadanie,
święconka, jajeczko i czekanie właśnie na nie.
Kolorowo na talerzu, pisanki oczy przyciągają,
obejrzeć je, ręce same się do nich wyciągają.
Biały obrus, bukszpanem dookoła przybrany,
na nim baranek z chorągiewką jest ustawiany.
Pod nim zielona łączka z rzeżuchy zrobiona,
przy nim wazon ze srebrną bazią wstawiona.
Przy nich koszyczek pisankami wypełniony
i talerzyk z jajeczkami w ćwiartki pokrojony.
Wszystkie potrawy głęboki sens posiadają,
bo tak bogate jadło, przetrawić pomagają.
Mięso, wędliny, sery, ciasta i góry słodyczy,
malowane jaja i baranki jako stołu strażnicy.
Świętujmy więc, niech ten czas wesoło upływa,
niech panuje pokój, radość i trosk niech ubywa.

sobota, 08 kwietnia 2017
Każda pogoda ma swoje          tajemnicze zakątki,
inne zimą, latem, jesienią        snują się jej wątki.
Minęła zima, chociaż  czasami        śniegiem sypie,
jest zła, że musi odejść, na wiosnę      okiem łypie.
Wiosna śmiało wkroczyła, słońcem         i kwiatami,
nie martwi się  zimnem, jest  urocza      z baziami.
Wszystko w przyrodzie się budzi, zielenią    tryska,
z każdym dniem cieplej, wiosna w rozkwicie bliska.
Śpiew ptaków, ruch przy gniazd budowaniu, wiosna,
my szczęśliwi, spacery, opalanie, chwila    radosna.
Upływają kwietniowe dni, do świąt już   zmierzamy,
jest tyle przygotowań a my się tak bardzo staramy.
Posiać zboże aby baranek    miał wygodne posłanie,
ugotować jajeczka i przygotować    przyozdabianie.
Święta już za pasem, każdy    coś dobrego szykuje,
przygotować się do tradycji, tak   historia nakazuje.
W czasie Świąt przejadać się jednak    nie musimy,
wyjdźmy na spacer, z rodziną, odpocząć     lubimy.
W śmigus-dyngus,każdą pannę i panią   polejemy,
będzie wesoło i razem się z tego       pośmiejemy.
Życzę więc dużo zdrowia, pogody     ducha i hartu,
szczere te moje życzenia, do spełnienia, bez żartu.
środa, 08 marca 2017
Marzec, to miesiąc nowych narodzin, budzenia się do życia,  
to czas przywitania cudownej wiosny,  nowych szat szycia.
Przylot ptaków, budowa nowych gniazd, i taka    tęsknota,
za słoneczkiem,   ciepłem,   zabawą,        to wiosny robota.
Ciekawskie roślinki     już od dawna    skromnie wyglądają,
w słoneczku otwierają płatki,     tak nieśmiało      zakwitają.
jeszcze chwila,   czas,    jeszcze     deszcz i króluje      błoto,
czasem potrzebne parasole     lecz wychodzimy      z ochotą.
Nie czas marudzić,    cieszyć się        z każdej chwili możemy,
wszystko się zmieni,      przyroda żyje      a my tego chcemy.
Nie tylko,     że przyroda się rozwija    lecz i radość przynosi,
to czas dla rodziny    gdzie kobiety      na piedestał się wnosi.
Jest też szczególny dzień,     Dzień Kobiet      które kochamy,
dla nich tracimy głowy,    majątki i w nich        się zatracamy.
Dla pięknych kobiet    powodzenie w życiu        ale i wydatek,
wszystko kosztuje    aby mieć        spokój i do tego dostatek.
Są kobiety płaczące    gdzie rodzą się   same kłopoty i zdrada,
lecz na wszystko   gdy przyjdzie wiosna       znajdzie się rada.
Dzisiaj się cieszyć będziemy     wszak Panie           tutaj mamy,
na ich kochane pracowite ręce,      serdeczne całusy składamy.
Kochane panie, panienki, dziewczyny, przyjmijcie hołdy nasze,
te skromne kwiatki,   prezenciki         w takim miłosnym czasie.






wtorek, 28 lutego 2017
Miło jest czytać gdy ulubione        dziewczyny biją brawa,
lubię pisać o wiośnie, działce,      i o tym jak rośnie trawa.
O wodzie, lesie gdzie tyle cudów dookoła się teraz  dzieje,
o czaplach, kormoranach, bocianach i  jak żaba się śmieje.
Spójrzmy na szpaki, pracowite, rozśpiewane, dom budują,
to radośni goście, wczesną wiosnę doskonale    już czują.
Radosne szpaki koncert na głośne       gwizdanie ogłosiły,
białe łabędzie, są takie     dostojne i szary żuraw taki miły.
Gwar, świergot, gwizdanie, radosny    szum w przyrodzie,
wszyscy wiosnę po swojemu witają, bez słów o  bojkocie.
Drzewa nie są gorsze, pączki, listeczki też      wystawiają,
choć jeszcze nieśmiało ale       ciepłe promyki już zbierają.
Przebiśniegi, przebojem z ziemi wyskakują, zapach   nęci.
już pierwsze muszki skrzydełka grzeją, ile w nich    chęci.
W wodzie też ruch, ścigają się rybki za muszkami skaczą,
ciekawe czy wędkarzy z wędkami nad brzegiem   zobaczą.
Znikajmy z domu, czas na rodzinny spacer,   wychodzimy,
z uśmiechem, każdy wiosnę inaczej widzi, ależ to   lubimy.
Jeszcze tylko jeden moment, jeszcze     tylko mała chwila,
przebiorą się dziewczyny, zwiewnie, i podobne do motyla.
środa, 22 lutego 2017
As, jest wszędzie,          lecz swoją osobą nie absorbuje,
gadatliwa jest na forach,        lecz krótkie notki wpisuje.
Od wielu lat na WŻ, lecz w       kawiarence rzadko bywa,
wpada czasami, historii bywalców   raczej nie przeżywa.
Udziela się w każdym wątku,      trudna do zapamiętania,
oszczędna  w swoich słowach lub nie ma nic do gadania.
Pilnie śledzi wątki w których prace w kuchni przebiegają,
często wystawia    komentarze i Jej też komentarze dają.
Lubi gotować, swoim rosołkiem wieprzowym się popisuje,
dodaje ziemniaczki, do  tego wędzonka, dopiero smakuje.
W sałatkach olej  rzepakowy promuje, smaczny i zdrowy,
uczy męża bywania w kuchni,  bez zup, do pracy gotowy.
Swoje kochane dzieci chroni,       prace za nich wykonuje,
dobrze, że synek nie czeka na gotowe,         sam próbuje.
Rodzina bez zegarków       nie zna życia, to wręcz zgroza,
dzieci mogą grać na kompach, ona nie,          ale to proza.
Sama nie pracuje, pilnie wszystkich  domowników chroni,
na maszynie nie szyje, lenistwo,    uczyć się nikt nie broni.
Lubi jeże, pomaga im od lat aby     dobrze się u niej miały,
miło popatrzeć jak dorastają i pokarm       zawsze dostały.
Pomimo pozornej słabości zwalcza wszelkie  przeciwności,
wie czego chce, jest odważna aż do przesadnej zuchwałości.
Lubi też dobre towarzystwo, obserwuje ruchy przeciwnika,
łatwo się angażuje ale          czasami kłopot z tego wynika.
Bardzo oddana          własnemu domowi i swojej rodzinie,
lubi spokój i wygody życia,        zło lepiej niech ich ominie.



poniedziałek, 20 lutego 2017
Laugasel1, gderliwa, przewrażliwiona, tak mówi Ona,
faktycznie zaś, to osoba wesoła, nawet wręcz szalona.
Co ma w sercu, ma na języku, prawdą w oczy kłuje,
kto jej zaszkodził, niech lepiej teraz tego sam żałuje.
Miłośniczka zwierząt, dba o całą populację psów, kotów,
zaprzyjaźnić się z Nią i jej zwierzakami każdy jest gotów.
Ma drewniany domek, wokół ogródek i pełna swoboda,
cudowna okolica, widoki i do tego zdrowa czysta przyroda.
Podróżniczka, wszędzie jej dobrze lecz tutaj kraj czuje,
osiadła na stałe, ma wspaniałe sąsiadki i spokój panuje.
Cierpliwie tka obrazy, ale wzory, chwalić się ma prawo,
dla niej kuchnia nie ma też żadnych tajemnic, bijmy brawo.
Jest miła, sympatyczna o wdzięcznej powierzchowności,
dobrym charakterze, wrażliwa na nędzę, lubi też gości.
Dzielnie walczy o dobro i sprawiedliwość wśród ludzi,
nieugięta w swojej walce do celu, nigdy to jej nie nudzi.
Jest mocna i wytrwała, bez śladu egoizmu, pogodna,
przeżywa cudze i swoje zmartwienia, jest zgodna.
Ma jednak trudny i skomplikowany charakterek, czasami,
ambitna i błyskotliwa, mówiąc prawdę tak między nami.
sobota, 18 lutego 2017
Patrycja1,jest bardzo ciekawa, tajemnicę by poznała,
dlaczego Agapis biust do lodówki, gdzie zimno, schowała.
Wstaje raniutko, w samo południe z Wielką Niechęcią,
woła aby zmienić marazm,pesymizm, najlepiej pięścią.
Smakosz ryb, na ślizgawce wywija kujawiaki i obertasy,
przecież jest zimo-wiosna, takie to dziwne są czasy.
Na pstrąga wielką ochotę na wieczór taką szaloną miała,
lecz z braku, zamiast niego, halibuta ze sklepu zabrała.
Łakomczuch z niej, rybkę usmażyła i już ją marynuje,
zje obie porcje, za męża i siebie, ość się nie zmarnuje.
Dla gości sałatka z awokado i takie słodkie daktyle,
szklanka wody i już starczy, zrobiła już tego tyle.
Jest wybredna, zdrowie swoje i rodziny szanuje,
wędliny i mięsko ma od taty, w sklepie nie kupuje.
W lodówce chce schować biust, lecz szczur tam wisi,
biedak z głodu zawisł a w zamrażarce wszystko się kisi.
Niecierpliwa, tygodnia świątecznego na pączka nie czeka,
zje, już teraz, z psiapsiółką, tylko dwa tak się zarzeka.
Wspaniała wiercipięta, gdzie nie zajrzysz tam króluje,
pokój, szafa, kuchnia, w domu też głowę wykorzystuje.
Patrycjo1, zmienić się? Wcale to do Ciebie nie pasuje,
lepiej bądź taka jaka jesteś, każdy Cię tutaj szanuje.
Agapis, lodołamacz na Odrze to nic takiego dla Ciebie,
naładowana energią, czekasz, że będzie jak w niebie.
Doskonały środek kriogeniczny na biust wynalazła,
schowała go w lodówce, tylko jak Ona tam wlazła?
Rano lubi filozofować, nad swoim wiekiem się trudzi,
że czas szybko upływa i widzi co raz starszych ludzi.
Herbatkę z malin i róży dla zdrowia od rana już robi,
pyszne domowe czekoladki i ciasteczka też podrobi.
Jest taka łasa na pochwały, choć pączusie wyklinała,
jak je zrobiła, od razu się do nich sama  dorwała.
Z dystansem i przekąsem na pączki nas zaprasza,
że może zabraknąć, od razu serdecznie przeprasza.
Ma dobrą radę dla samotnych, sprawa o kochaniu,
przed lustrem, uśmiechać się, marzyć o przytulaniu.
Ma w sobie ogromną moc, zły los Jej nigdy nie zmorze,
ta Jej energia, taka ważna w życiu, zawsze pomorze.
Mariolan76, poprzednio dzień cały słodko przespała,
wypoczęta, odświeżyła się i cały dzień rześko hasała.
Czym się przejmujesz, że brak słoneczka i wiosny,
że Mały ma kaszelek, katarek i nie jest taki radosny?
Wena za to w Ciebie od razu wstąpiła, ależ działasz,
sprzątasz, ciasto i golonkę pieczesz, energią pałasz.
Nerwy też się przydadzą ale o dywanach zapomniałaś,
wytrzepać, przewietrzyć i ciasto zagnieść chciałaś.
Drożdżowym ciastem wszyscy się tutaj poczęstujemy,
nerwowo będzie zrobione ale i tak całego go zjemy.
Pomyśl o wieczorze, kolację w domu wyszykujesz,
dziecię pójdzie spać a Ty M tak czule wycałujesz.
O reszcie zamilczę, jutro wszyscy Cię tu zobaczymy,
będziesz taka rześka, szczęśliwa, tego Ci życzymy.
piątek, 17 lutego 2017
Uśmiech na twarzy może mieć każdy od samego rana,
otwierasz oczy, uśmiechasz się, wtedy jesteś kochana.
Dosyć buczenia, porannego bez potrzeby twego hałasu,
zrobić śniadanko, założyć dresik i biegiem lecieć do lasu.
Można spacerkiem iść do pracy, tak wolno, bez biegania,
zobaczyć wszystko inaczej, radośniej i o zdrowie dbania.
Kłopotliwa odwilż, kałuże brudnej wody, tego nie chcemy,
brudny śnieg, śmieci w około , wszystko to uprzątniemy.
Jeszcze pada deszczyk, w nocy coś mrozi, to się odwraca,
ciepłe powietrze, krąg słońca, wiosna pewnie już wraca.
Warto w słoneczku spacerować, wszystko nas raduje,
jest tak błogo, radośnie, każdy lepiej się wtedy czuje.
Plany urlopowe, wiosenne, już powoli miejsc szukamy,
marzymy o działce, relaksie przy grillu, już czekamy.
Sznury żurawi, łabędzi, kaczek, wszystko się spieszy,
ciągną nad wodę, do lasu, ich wołanie tak nas cieszy.
Warto otworzyć okno, poczujemy już ciepłe powietrze,
słoneczne promienie nas odwiedzą, wszystko wywietrzę.
Na to wszystko z tęsknotą czekamy, szybka to sprawa,
z każdym dniem krótsza zima, wiosną będzie zabawa.


O czym mam tutaj pisać by kogoś to interesowało,
tyle różnych ciekawych tematów tu się poruszało.
Było o działkach, odchudzaniu, babskiej modzie,
śniegu, słońcu, gotowaniu i miłosnej przygodzie.
Zachwalano nasze Panie, które się tutaj udzielały,
chwalono, dopieszczano, kącik też swój miały.
Z kwiatkami, nerwami, pożegnaniami, też bywało,
niestety, zrywy były krótkie, wpisów bardzo mało.
Sam jestem ciekaw jakie wpisy Was zainteresują,
napisane na życzenie, też raczej chyba stresują.
Wszyscy zapracowani, po przepis jedynie wpadają,
wrzucić temat, zainteresować kogoś, chęci nie mają.
Szkoda, że taki smutek z tego całego pisania wynika,
jest kilka osób zainteresowanych, reszta tego unika.
Miałem rację, że ostatni tutaj wpis dodać chciałem,
na prośbę, jednak numery lotów pozmieniałem.
Nie chodzi już o loty, ogólnie tematów brakuje,
zachodzi słoneczko nad WŻ, źle się już tu czuję.
Spróbujcie sami, piszcie tutaj a sami odczujecie,
coraz trudniej rozweselić, zadowoleni będziecie?
piątek, 10 lutego 2017
Bezkrytycznie nowości z innych krajów przyjmujemy,
takie święto jak Walentynki o którym tak dużo wiemy.
To święto w naszej pamięci od dawna już nam zapada,
chłopak, dziewczyna, zakochani, każdy szeptem gada.
Wręczyć kwiatek, prezencik, taki jedyny, wyjątkowy,
poświęcić się dla drugiego, każdy zakochany gotowy.
Skraść całusa, przytulić, wymienić intymny uścisk dłoni,
potrafią tak zrobić tylko głęboko zakochani, jak to Oni.
Samotni szukają drugiego serca, doceniają to panie,
zrobią największe rzeczy przez walentynkowe kochanie.
Każdy Walenty i Walentynka jakoś dziwnie tak wyglądają,
tacy radośni, tajemniczy gdy razem się z sobą spotykają.
Warto to święto kultywować, nie dzień ale przez rok cały,
pomagać sobie, adorować wzajemnie, tego koszt jest mały.
Agapis, Patrycja1 i Mariolan76 głośno mi podpowiadają,
napisz o tym lajan, że One tak bardzo Walentynki kochają.
Cóż mam powiedzieć, ja w takich prośbach się wręcz lubuję,
od ręki wszystko opisałem, bo nasze Panie bardzo szanuję.

Hej! Żarłoczki kochane, czy o tym fakcie już wiecie?
będzie za niedługo nowy kawiarenkowicz na świecie.
Taką radosną nowiną Balbisia19 nam się pochwaliła,
żebyście tylko widzieli Jej minę, taka szczęśliwa była.
Teraz na Jej relacje o swoim zdrowiu pilnie czekamy,
a Ciebie Balbisiu19 codziennie, radośnie tutaj witamy.
Wstąp na chwilę, odetchnij, z nami sobie porozmawiaj,
nie będziemy Cię przemęczać, tego się  nie obawiaj.
Znajdziemy smaczną herbatkę, soki też przygotujemy,
jak zdrowo wykarmić mamusię, wszyscy tutaj wiemy.
Dziękujemy też za pozdrowienia, niech się spełniają,
kiedy są szczere, całą kawiarenkę szybko obiegają.
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 43